Nie wiem jak w ciągu trzech dni można się w kimś zakochać, ale czuję się jakbym znała go od bardzo dawna. Siedzimy w moim pokoju i znów to robimy. Jest cudownie. Jest taki delikatny, a za razem brutalny. Podoba mi się to. Zdjęłam jego koszulkę i już zaczęłam rozpinać mu spodnie, gdy otworzyły się drzwi. Stała w nich jakaś dziewczyna,chyba moja nowa wspołlokatorka. Zachciało mi się śmiać
< Max? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz